Inne kosmetyki,  Naturalne kosmetyki,  Uroda

DENKO – SIERPIEŃ 2018

Cześć Miśki! Nie wiecie jakie produkty są dobre, a jakie nie? Zapraszam Was na nową serię artykułów na moim blogu – projekt DENKO!

 

Pomimo swojego zakupoholizmu staram się dążyć do minimalizmu – zarówno w swojej przestrzeni jak i kosmetyczce. Po dłuższych przemyśleniach doszłam do wniosku, że najwyższy czas na wielkie wykańczanie produktów, które zalegają w mojej łazience. Właśnie z tej idei narodził się projekt Denko na moim blogu. Dziś zaprezentuje Wam kilka kosmetyków, które udało mi się skończyć w sierpniu! Jeśli jesteście ciekawi jakie to produkty – zapraszam do czytania! Mam nadzieję, ze spodoba Wam się ta seria i będziecie ją z chęcią czytać 🙂

 

No to zaczynamy!


Biolaven Organic – Żel do higieny intymnej


Żel Biolaven Organic

Pierwszym produktem jest coś stosowane częściej przez kobiety niż mężczyzn. Żel do higieny intymnej – Biolaven Organic produkowany przez firmę SYLVECO. Jest to naturalny kosmetyk, po który sięgnęłam zachęcona bardzo pozytywnymi opiniami na portalu wizaz.pl.

Żel przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji skóry okolic intymnych. Posiada niskie pH (4.0) dzięki czemu nie zaburza naturalnej mikroflory bakteryjnej i zmniejsza ryzyko infekcji. Działa odświeżająco i ochronnie, pozostawiając uczucie wyraźniej czystości i świeżości. Podczas stosowania tego kosmetyku czułam się komfortowo i nie odczuwałam żadnych podrażnień, co zdarzało się podczas stosowania innych kosmetyków do higieny intymnej.

Jego plusami są:

  • polskie pochodzenie
  • naturalny skład, bez drażniących substancji
  • nie testowany na zwierzętach
  • zapach lawendy, który mile koi i rozluźnia ciało i umysł
  • komfort stosowania
  • cena
  • pojemność 300ml

Jednym z minusów może być fakt, że słabo się pieni, ale mi to absolutnie nie przeszkadzało. Z chęcią sięgnę po niego ponownie oraz polecę znajomym! 🙂


ISANA young SOS CLEAN 3w1 – Mycie twarzy, peeling i maseczka


ISANA young SOS CLEAN

Kolejnym produktem, który skończył mi się w tym miesiącu  jest – żel, peeling i maseczka w jednym, czyli ISANA young – SOS CLEAN 3W1! Specjalna formuła pielęgnacyjna z cynkiem i glinką oczyszcza skórę i równomiernie matuje cerę. Kwas salicylowy w widoczny sposób usuwa zanieczyszczenia skóry i zapobiega tworzeniu się pryszczy i zaskórników. Co stanowczo potwierdzam. Podczas używania tego produktu nie zauważyłam pogorszenia się stanu mojej cery. Natomiast, gdy wyskakiwał mi jakiś pryszcz – preparat ładnie go wysuszał, zmniejszał i przyspieszał gojenie. Jest bardzo podobny do produktu firmy Garnier  – Czysta Skóra 3w1 tylko, że kosztuje o ponad 8 złotych mniej.

Plusy:

  • skuteczne działanie przeciwtrądzikowe
  • delikatny peeling twarzy
  • dostępny w Rossmanie
  • nadający się dla Vegan
  • tańszy zamiennik produktu Garniera

Minusy:

  • przy zbyt częstym stosowaniu przesusza skórę
  • troszkę za rzadka konsystencja

Fresh & Natural – Regenerujący orzechowy balsam do ciała


Ten balsam nie pierwszy raz pojawia się na moim blogu. Ostatnio trafił do ulubieńców wakacji. Wspominałam w tamtym poście (link do ulubieńców), że idealnie radzi sobie z przesuszoną skórą ciała po wakacyjnych przygodach. Nie straszne mu wysuszenie chlorowaną, czy morską wodą. Posiada bardzo bogaty skład, który zawiera masło shea, masło kakowe i oleje roślinne (m.in. z pestek winogron i moreli). Dzięki czemu działa regenerująco i nawilżająco. Dodatkowo uelastycznia skórę i sprawia, że staje się miękka i  jedwabiście gładką w dotyku.

Plusy:

  • skład w 100% naturalny
  • nie jest testowany na zwierzętach
  • produkt jest robiony ręcznie
  • działanie korzystnie na skórze (co jest widoczne od pierwszego użycia)
  • jest łatwy w aplikacji
  • gęsta konsystencja przypominająca masło

Minusy:

  • dostępność
  • cena

ISANA young – Żel pod prysznic Marchmallow


Isana żel pod prysznic

Kolejny raz wspomnę w tym poście o produkcie firmy ISANA. Jest to żel, który skradł moje serce od pierwszego wąchnięcia 😀 Piękny słodki zapach pianek marchemallow otula ciało. Pozwala się odprężyć i zapomnieć o codziennych problemach. Przygotowuje ciało na dalsze etapy pielęgnacji, a skóra po nim jest miękka i gładka.

Plusy:

  • pH przyjazne skórze
  • nie wywołuje podrażnień
  • pozostawia skórę miękką i gładką w dotyku
  • dostępny w drogerii

Minusy:

  • zapach tylko podczas kąpieli, nie utrzymuje się na ciele
  • czasem słabo się pienił

AVON – Peeling do stóp


Peeling do stóp AVON

Na sam koniec zostawiłam produkt, który nie sprawdził mi się za dobrze. Ma piękny zapach cynamonowo-pomarańczowy, który bardzo mocno kojarzy się mi ze świętami Bożego Narodzenia. Według opakowania jest on wygładzający. Posiada mocne drobinki ścierające, które otoczone są w żelu zamieniającym się w pianę podczas kontaktu z wodą. Podczas jego użytkowania nie zauważyłam wygładzenia stóp.

Plusy:

  • zapach
  • konsystencja
  • dobrze myje stopy
  • cena
  • wydajność

Minusy:

  • nie złuszcza suchej i twardej skóry stóp

 



I to już wszystkie kosmetyki, jakie udało mi się wykończyć w sierpniu.

Używaliście, któregoś z tych produktów? Sprawdził Wam się, czy może przeciwnie?
Napiszcie mi w komentarzu! Czekam 🙂
Monia

 

Zakręcona absolwentka studiów informatycznych. Na co dzień zajmuję się domem i swoim niesfornym wiecznym psim nastolatkiem. W wolnym czasie testuje kosmetyki, bloguję i spełniam swoje marzenia. Na blogu chciałabym przedstawić Wam mój sposób patrzenia na świat i zdrowie.

4 komentarze

  • Kinga

    Uwielbiam produkty Sylveco, więc spodziewam się, że ten żel też bym polubiła. 🙂 Do jego kolejnych plusów dodałabym cenę! Przynajmniej tanio znalazłam go w internetowej aptece Melissa.

    • Monika Rogalska

      Ja też się z nimi bardzo polubiłam. Obecnie testuje Vianek do cery naczynkowej i jestem zachwycona 😀
      Pozdrawiam serdecznie! 🙂

  • Internauta

    Kogo obchodzi jakie kosmetyki ci się skończyły??? Jeśli tak zachowują się zakręceni absolwenci informatyki to mnie nie dziwi ze nikt ich nie lubi… 🙁

    • Monika Rogalska

      Oh, nie lubisz informatyków? Przykro mi z tego powodu 🙁 A co Twoim zdaniem powinno się znaleźć na blogu, aby Cię zaciekawiło i abyś polubił informatyków? :>

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *