Inne kosmetyki,  Moim zdaniem,  Uroda

W 30 DNI DO BIELSZEGO UŚMIECHU – PODSUMOWANIE

Cześć! Nadszedł czas podsumowania mojego 30 dniowego WYZWANIA BIELI z pastą od Blend-a-med 3DWhite Wybielanie wrażliwych zębów. Jesteście ciekawi efektów i werdyktu, jaki wydałam na paście? Jeśli tak, to zapraszam do czytania! 😉

Dokładnie miesiąc temu zaczęłam swoją przygodę z pastą Blend-a-med 3DWHITE Whitening Therapy – do wybielania wrażliwych zębów. Osoby, które są po raz pierwszy na moim blogu i nie do końca wiedzą, o co chodzi zachęcam do przeczytania poprzedniego wpisu –  klik. Przedstawiam w nim dokładnie pastę i zasady wyzwania bieli. Przyznam się tutaj bez bicia – codziennie myłam zęby rano i wieczorem pastą, ale zapominałam bardzo często o akceleratorze. Za bardzo podrażniał moje dziąsła i wywoływał łuszczenie się nabłonka, co osobiście mnie przerażało, brrr….

 


Przypomnienie celu wyzwania


W wyzwaniu przede wszystkim chodziło o przetestowanie działania pasty na wrażliwych zębach z widocznymi przebarwieniami. Chciałam zobaczyć jak pasta zachowuje się w codziennym użytkowaniu:

  • Czy jest dużo delikatniejsza od swoich wybielających pobratymców?
  • Czy działa podobnie do nich?
  • Czy nie wywołuje podrażnień, uszkodzenia szkliwa?
  • Czy niepogłębienia nadwrażliwości?

Byłam bardzo ciekawa, jakie daje efekty i czy opis, jaki producent nam prezentuje jest prawdziwy, czy jest kolejnymi obiecankami cacankami, w które wierzyć się po prostu już nie chce nikomu.


Efekt


Pierw może odpowiem na kluczowe pytania, które mogą nurtować każdego zainteresowanego tą pastą:

Czy pasta rzeczywiście wybiela zęby oraz, czy jest dużo delikatniejsza od swoich konkurentów?

Miałam styczność z kilkoma pastami wybielającymi zęby. Jedne były mocniejsze, inne podobnie jak ta były przeznaczone do wrażliwych zębów. Szczerze powiem tak — pasta nie robi za wiele w kierunku wybielenia. Widoczny jest subtelny efekt wyrównania kolorytu zębów, który można zauważyć na zdjęciach umieszczonych poniżej. Na pewno nie jest to efekt WOW, jakiego większość ludzi spodziewa się po pastach wybielających. Jest dużo delikatniejsza od tradycyjnych past wybielających.

Ogólnie dużo lepszy efekt uzyskałam stosując pastę Lacalut White&Repair.

Czy usuwa powierzchowne przebarwienia?

Efekt nie jest spektakularny. Po 30 dniach nie usunęła dużej ilości przebarwień. Jedynie delikatnie wyrównała koloryt zębów.

Czy pielęgnuje zęby, nie powodując ich nadwrażliwości?

Pasta dobrze usuwa osad nazębny i ogranicza osadzanie się kamienia nazębnego. Nie pozostawia nieprzyjemnego uczucia w ustach. Jedynie subtelny miętowy smak. Muszę przyznać, że faktycznie pielęgnuje zęby. Zauważyłam widoczne wzmocnienie szkliwa i zniwelowanie nadwrażliwości zębów podczas spożywania ciepłych i zimnych produktów.

Czy faktycznie jest odpowiednia dla wrażliwych zębów? 

Jestem posiadaczką BARDZO wrażliwych zębów i daję jej like’a! Tak jak wspominałam wyżej pasta wzmocniła moje szkliwo. Czuję, że zęby są delikatnie mocniejsze i mniej odczuwam nieprzyjemne uczucie nadwrażliwości.

 

Jak widać pasta nie jest idealna. Jeśli ktoś ma wrażliwe zęby i zależy mu na pięknym białym uśmiechu może się zawieźć na działaniu tej pasty. Poniżej przestawiam zdjęcia, jakie wykonałam podczas testów. Są one robione w tych samych warunkach (to samo oświetlenie i ustawienia aparatu).

                   

 

 

Jak sami możecie zauważyć efekt jest subtelny i delikatny.


Podsumowanie


Podsumowujące, efekt działania pasty po 30 dniach nie jest spektakularny. Spodziewałam się lepszego działania wybielającego na zębach. Otrzymałam za to delikatne usunięcie przebarwień. Pasta na pewno nie wyróżnia się spośród innych past dostępnych na rynku. Nie wiem, czy kupiłabym ją ponownie, ponieważ jako pasta wybielająca po prostu się nie sprawdziła.

 

Jak Wam się podobają efekty pasty? 😉

Spodziewaliście się lepszego efektu?
Podzielcie się tym ze mną w komentarzu!
Pozdrawiam serdecznie

Monia

Zakręcona absolwentka studiów informatycznych. Na co dzień zajmuję się domem i swoim niesfornym wiecznym psim nastolatkiem. W wolnym czasie testuje kosmetyki, bloguję i spełniam swoje marzenia. Na blogu chciałabym przedstawić Wam mój sposób patrzenia na świat i zdrowie.

2 komentarze

  • gosza

    jakiego efektu się spodziewaliśmy? Żadnego bo jak chcesz mieć efekt to idziesz na wybielanie u dentysty. Oczywiście najpierw trzeba usunąć kamień i osady, co samo w sobie daje już lepszy efekt niż pasta wybielająca

    • Monika Rogalska

      Tu masz rację. Żadna pasta wybielająca nie da nam efektu białych zębów prosto z gabinetu stomatologicznego. Chociaż ja osobiście spodziewałam się lepszego usunięcia przebarwień powierzchownych.
      Pozdrawiam serdecznie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *