ulubieńcy lato 2018
Moim zdaniem,  Uroda

Ulubieńcy – LATO 2018

To już półmetek wakacji moi drodzy! Dlatego postanowiłam przyjść do Was z moimi ulubieńcami i odkryciami tych letnich dni! Trochę się ich nazbierało. Zapraszam do czytania! 

Wszystko podzieliłam na kilka wychodnych kategorii. Jak to latem bywa zaczynam od ochrony przeciwsłonecznej. Jak dla mnie jednego z ważniejszych elementów pielęgnacji — nie tylko w wakacje 😉


OCHRONA PRZECIWSŁONECZNA


dermedic sunbrella spf30

1. DERMEDIC — SUNBRELLA 30 Mleczko ochronne

Na pierwszy rzut idzie coś bez czego nie wyobrażam sobie wyjścia z domu: Mleczko ochronne SUNBRELLA SPF 30. Kosmetyk nadaje się dla każdego typu skóry — nawet tej wrażliwej. Nie pozostawia tłustego, czy białego osadu na skórze i szybko się wchłania. Ma wysoką ochronę przed promieniami UVA i UVB, a dodatkowo zabezpiecza DNA komórek skóry przed uszkodzeniami wywołanymi promieniowaniem UV. Nie zawiera barwników i jest wodoodporny. Można go również stosować u dzieci powyżej 3 roku życia. Jest to jeden z lepszych kosmetyków ochronnych, z jakimi spotkałam się w moim życiu. Na pewno będę do niego wracać 😉

skin79 bb cream

2. SKIN79 – BB KREM DARK PANDA

Pozostając w temacie ochrony przeciwsłonecznej nie mogę zapomnieć o kremie BB DARK PANDA  firmy Skin79. Nie wyobrażam sobie letniego makijażu bez niego. Łączy w sobie wszystko, co dobre — podkład, krem pielęgnacyjny i krem z filtrem o bardzo wysokiej ochronie SPF50+. Nie ściera się pod wpływem ciepła, nie spływa w upalne dni, a dodatkowo nawilża i zakrywa niedoskonałości. Mój HIT. Recenzję tego kremu możecie przeczytać tutaj: link.

 

Po całych dniach spędzonych na świeżym powietrzu i słońcu nie wolno zapominać o pielęgnacji po opalaniu!


PIELĘGNACJA PO OPALANIU


Kolastyna Balsam po opalaniu

1. KOLASTYNA — BALSAM PO OPALANIU

Po opalaniu warto sięgnąć po ten balsam. Nawilża i łagodzi skutki nadmiernej ekspozycji słonecznej pozostawiając skórę miękką i aksamitnie gładką w dotyku. Szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Zawiera alatoninę, która przyspiesza regenerację naskórka. U mnie sprawdził się idealnie. Dobry zamiennik balsamów z Ziaji, które zazwyczaj używałam. Szybko łagodzi podrażnienia i zamienia czerwoną skórę w lekko brązową.

fresh&natural balsam do ciała

2. FRESH&NATURAL – REGENERUJĄCY ORZECHOWY BALSAM DO CIAŁA

Ten balsam używam już od dłuższego czasu. Idealnie radzi sobie z przesuszoną skórą ciała po kąpielach w basenie, czy morzu. Posiada bogatą mieszankę masła shea, kakaowego i olei roślinnych (z pestek winogron i moreli, migdałowego i arganowego). Regeneruje i uelastycznia skórę. Na pewno ma działanie mega nawilżające, a dodatkowo pozostawia skórę miękką i jedwabiście gładką w dotyku. Polecam z czystym sercem 😉

ISANA Żel pod prysznic

3. ISANA — ŻELE POD PRYSZNIC

To są kosmetyki, na których punkcie mam fioła — żele pod prysznic ISANA. Są ogólnodostępne w Rossmannie i kosztują grosze. Zachwycają mnie swoimi zapachami, działaniem i tym, że można dostać je w wersji dla vegan. W to lato zakochałam się w trzech rodzajach: dwóch orzeźwiających — grejpfrut i mięta oraz limonka i bazylia, oraz jednym słodszym zapachu pianek Marshmallow! Moje ciało reaguje na nie bardzo dobrze, a zapach odpręża, odświeża i pobudza!

Babydream Puder dla niemowląt

4. BABYDREAM — PUDER DLA NIEMOWLĄT

Czy kiedykolwiek mieliście problem z obtarciami i odparzeniami pomiędzy nogami podczas noszenia spódniczek, czy sukienek? Ja niestety podczas letnich wyjazdów doświadczałam tego dość często. Najczęściej nad morzem. Z pomocą przyszedł mi produkt, który towarzyszył mi od dziecka — puder dla niemowląt Babydream!  Wchłania nadmiar wilgoci ze skóry dzięki czemu chroni wrażliwe miejsca przed podrażnieniami i oparzeniami. Sprawił, że teraz bez problemu mogę chodzić w spódniczkach i sukienkach i właściwie zapomniałam o problemie 🙂 Sam produkt zawiera olejek oliwkowy, który dodatkowo sprawia, że skóra jest przyjemna w dotyku.

 

Latem nie można zapominać o włosach, które powinny być naszą ozdobą, a nie straszącym siankiem. Dlatego warto je pielęgnować – dużo dla nas znoszą od chlorowanej wody w basenach po słoną morską wodę i wichry.


WŁOSY


Kallos maska Blueberry

1. KALLOS – HAIR MASK BLUEBERRY

W te wakacje zakochałam się w kolejnym produkcie firmy KALLOS – Rewitalizującej masce Blueberry do suchych, zniszczonych i poddanych obróbce chemicznej włosów. Idealnie nawilża i odżywia moje włosy. Są po niej miękkie, gładkie i pełne witalności oraz mają zdrowy połysk. Odżywka zawiera ekstrakt z Czarnych Jagód i olejek z Awokado. Polecam z czystym sercem. Na pewno niebawem na blogu pojawi się recenzja wszystkich odżywek Kallos jakie używałam i ich porównanie.

Garnier GoodBye Damage Serum

2. GARNIER FRUCTIS – SERUM GOODBYE DAMAGE

Lato to pora gdzie moje włosy bombardowane są różnymi upięciami, ciepłem słonecznych dni, czy chlorowaną wodą z basenu. Na ratunek moim końcówką przychodzi właśnie to serum! Stosuję je praktycznie przez cały rok, ale to latem widzę jego wyraźne działanie zabezpieczające. Dzięki bogatej formule zabezpiecza idealnie końcówki przed niszczeniem, by włosy lśniły od nasady po same końce. Idealnie dopełnia letnią pielęgnacje! Moje must have na wyjazdach 🙂


TWARZ


Bania Niebieska maska oczyszczająca

1. BANIA AGAFIA — NIEBIESKA MASKA DO TWARZY GŁĘBOKO OCZYSZCZAJĄCA

Mam skórę z tendencją do zapychania się. Jeśli za bardzo sobie pofolguję to niestety, ale pojawiają mi się na twarzy niechciani goście. Wtedy zazwyczaj używam Niebieskiej maski do twarzy głęboko oczyszczającej Bani Agafii. Idealnie radzi sobie z zapchanymi porami, przyspiesza gojenie się ran na twarzy i niweluje świecenie się skóry. Jest stworzona na bazie naturalnych składników. Niebieska glinka skutecznie oczyszcza twarz, ściąga pory, matuje i przywraca zadbany i ładny wygląd skóry. Polecam ją każdemu na wiosnę, lato, jesień i zimę 🙂

Woda termalna La Roche

2. LA ROCHE-POSAY – WODA TERMALNA

Ostatnie tygodnie były pod znakiem upałów. Woda termalna pomagała mi je przetrwać. W końcu ważne jest nawilżanie skóry nie tylko od wewnątrz, ale i od zewnątrz. Dawała uczucie świeżości i orzeźwienia. Ponadto sama woda termalna łagodzi i zmniejsza podrażnienia, nawet te słoneczne. Warto ja mieć w torebce przy sobie 😉

Rossmann Pudełko na wkładki

Na sam koniec zostawiłam niekosmetycznego ulubieńca tego lata — metalowy pojemnik na wkładki z Rossmanna. Kosztował ok. 5 złotych. Doskonale nadaje się na wyjazd. Jest mały i poręczny, bez problemy zmieści się w torebce. Posiada wiele fajnych motywów — ja wybrałam taki letni z arbuzami. W końcu w mojej torbie jest porządek i wszędzie nie ma wkładek ! 🙂

 

I to już wszyscy moi ulubieńcy tego lata 🙂

Dajcie znać, czy coś wpadło Wam w oko!
Pozostawcie też po sobie ślad w komentarzu, nawet ten najkrótszy!
Lubię czytać każdy Wasz komentarz! 

Monia

Zakręcona absolwentka studiów informatycznych. Na co dzień zajmuję się domem i swoim niesfornym wiecznym psim nastolatkiem. W wolnym czasie testuje kosmetyki, bloguję i spełniam swoje marzenia. Na blogu chciałabym przedstawić Wam mój sposób patrzenia na świat i zdrowie.

2 komentarze

  • gosza

    A moimi ulubieńcami tego lata są:
    – podkład Double Wear Light od Estee Lauder, lekki podkład który nawet po całonocnej imprezie wygląda nieskazitelnie. Idealny na lato gdy nie chcemy dużego krycia a ze względu na wysoką temperaturę zależy nam na trwałości
    – pomadka w płynie Karl Lagerferd (ta ostatnio promowana w Douglasie). Ma fajne odcienie na lato i jest megatrwała. Do tego ma wbudowane lusterko i latarkę (!!!), dzięki czemu wystarczy mieć tą pomadkę w jakiejś małej torebce i to zupełnie wystarczy by móc się poprawić w każdych warunkach 🙂
    Czy testowałaś może te produkty? Jaka jest twoja opinia?

    • Monika Rogalska

      Niestety nie, choć zachęciłaś mnie do ich wypróbowania! Najbardziej do pomadki w płynie z lusterkiem i latarką. Jak kupię i przetestuję na pewno dam znać jak mi się sprawdziły!
      Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *